Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papierowy Księżyc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papierowy Księżyc. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 czerwca 2016

''SIEDEM MINUT PO PÓŁNOCY'' PATRICK NESS - RECENZJA


''Opowieści to dzikie stworzenia. Gdy je uwolnisz, kto wie, jakiego spustoszenia mogą narobić.''

Mam dziś dla was recenzję książki, która całkowicie mnie pochłonęła. Trzymała mnie przy sobie, i nie chciała puścić, aż do samego końca. To jedna z takich historii, którą czytamy z zapartym tchem, analizujemy dokładnie to co jest w niej napisane i kiedy zamkniemy ją, po przeczytaniu ostatniej strony, wiemy już, że nie raz, będziemy do niej wracać. 

Conor jest młodym chłopcem, który co noc boryka się ze strasznym koszmarem, po którym budzi się z krzykiem. Pewnej nocy, po przebudzeniu dostrzega on za oknem potwora. Przerażającego, ogromnego potwora, którego się nie boi, ponieważ nie jest to potwór jakiego się spodziewał - ten z jego koszmarów. Stwór nie przyszedł bowiem do niego po to, by zrobić mu krzywdę. Może się jednak okazać, że chce on czegoś zdecydowanie bardziej niebezpiecznego - prawdy.

''Siedem minut po północy'' to książka do której przeczytania zachęcił mnie zwiastun filmu na który przypadkiem natrafiłam. Cudowny głos którego użyczył Liam Neeson tak zapisał mi się w pamięci, że kiedy czytałam zdania wypowiadane w książce przez Potwora, w głowie miałam jego głos. 
Patrick Ness stworzył cudowną opowieść na podstawie pomysłu Siobhan Dowd, dla której na pierwszych stronach możemy znaleźć dedykację. Ciemne i mroczne ilustracje autorstwa Jima Kaya ( tak, tego od ilustrowanej wersji Harrego Pottera) nie tylko dopełniają całą książkę, one ją współtworzą. 

Spodziewałam się pięknej i wartościowej opowieści, która na długo pozostanie w mojej pamięci i nie będzie chciała z niej wyjść. Dostałam dokładnie to, a nawet jeszcze więcej! Jest to historia, z którą moim zdaniem powinien zapoznać się absolutnie każdy.
Patrick Ness zawarł w niej tyle cudownych i wzruszających niedopowiedzeń oraz mądrych i oszczędnych zdań, co czynią tę książkę niepowtarzalną i ponadczasową. 

Nie będę już nic więcej o niej pisać. To naprawdę krótka historia opowiadająca o życiu i stracie, po którą sami powinniście sięgnąć. Nie gwarantuje wam, że pokochacie ją tak bardzo jak ja to zrobiłam, ale jestem pewna, że nie ma na tym świecie osoby, która jest w stanie powiedzieć, że jest to książka, jak każde inne, nic nie wnosząca do życia. Jeśli kogoś takiego spotkacie, to przyślijcie go do mnie, ja z nim zrobię porządek.

''Dalej, weź tę historię i pędź przed siebie. Narozrabiaj.''

10/10


wtorek, 24 maja 2016

''SIMON ORAZ INNI HOMO SAPIENS'' BECKY ALBERTALLI - RECENZA



''Ludzie rzeczywiście są jak domy o wielkich pokojach i mikroskopijnych oknach. Może to i dobrze, bo dzięki temu nie przestajemy siebie zaskakiwać.''



Simon Spier to zwyczajny szesnastoletni uczeń szkoły średniej, otoczony gronem bliskich mu przyjaciół i kochającej rodziny. Jednak w momencie, gdy jego konto mailowe trafia w niepowołane ręce, a tajemnica o jego homoseksualizmie może wyjść na jaw przed całą szkołą, Simon zmienia zdanie co do tego, że dramaty mają miejsce jedynie na scenie teatralnej. Kiedy staje się ofiarą szantażu, najgorszy okazuje się fakt, że przez ujawnienie informacji skrywanych w jego korespondencji, pokrzywdzony zostanie również Blue, chłopak, z którym Simon od kilku miesięcy wymienia maile nie znając jego tożsamości.
Simon staje przed nie lada wyzwaniem. Niechętny do jakichkolwiek zmian, zostaje zmuszony do wywrócenia swojego spokojnego dotychczas życia do góry nogami, albo szantażysta zrobi to za niego.
Życie jednak samo zaczyna się komplikować, wśród przyjaciół Simona rodzą się konflikty, jego korespondencja z cudownym chłopakiem z dnia na dzień robi się coraz gorętsza, a nasz bohater musi znaleźć najlepsze wyjście z sytuacji w której się znajduje, unikając przy tym kompromitacji i nie zrażając do siebie przyjaciół.

Muszę się wam przyznać, że nigdy z własnej woli nie kupiłabym tej książki i nie pomyślałabym nawet, że ją przeczytam. Pewnie gdyby nie Epikbox, to nawet nie miałabym dziś nawet pojęcia, że w czerwcu będzie ona miała swoją premierę w Polsce. Pewnie któregoś dnia, znalazłabym się zupełnie przypadkiem w jakiejś księgarni i zobaczyła ją stojącą na półce. Przeczytałabym opis z tyłu i pomyślała, że to chyba nie dla mnie, odłożyła z powrotem na miejsce i wyszła ze stosikiem innych książek.
Jednak kilka dni temu, przywędrowała ona do mnie razem z tym magicznym książkowym pudełkiem i wiecie co? Jestem zachwycona! Naprawdę nie przesadzam, ta książka jest tak urocza i zabawna, że mimo przeczytania jej chwilę temu, już mam ochotę zrobić to po raz kolejny. Ogromnie się cieszę, że tak bardzo się co do niej pomyliłam.

To nie jest kolejna książka, z pokrzywdzonym przez los bohaterem, samotnym na świecie i borykającym się z okropnymi problemami. Simon wiedzie normalne, spokojne życie. Mamy tutaj do czynienia, ze sporą ilością postaci i wierzcie mi na słowo, ale po raz pierwszy od bardzo dawna spotykam się z książką, w której uwielbiam każdą postać bez wyjątku. Nawet przysłowiowy ''czarny charakter'' jest skonstruowany tak, że nie możemy go tak całkowicie znienawidzić.
Simona nie sposób nie pokochać od pierwszych stron. Jest tak zabawny i prawdziwy, że automatycznie wylądowała na mojej liście ulubionych książkowych bohaterów. W trakcie czytania kolejnych rozdziałów, obserwujemy jak jego uczucie do Blue rośnie, a tym samym sprawia to, że i my powoli się w nim zakochujemy.

Becky Albertalli stworzyła wspaniałą opowieść o dojrzewaniu, pierwszej miłości i wychodzeniu z szafy, bez przerysowywania. Czytając jej książkę, mamy wrażenie, że wszystko co dzieje się na kartkach, mogłoby równie dobrze wydarzyć się gdzieś obok nas. To właśnie czyni tę książkę tak wyjątkową i sprawia, że chętnie będziemy wracać do tej lekkiej historii nie raz.


''Blue mówił o oceanie oddzielającym ludzi. I że w tym wszystkim chodzi o to, by znaleźć brzeg, do którego warto będzie dopłynąć.''



8/10



Książka znaleziona w Epikboxie.


Instagram